Strona główna » Olej żywokostowy z gojnikiem
Suplementy Terapie naturalne

Olej żywokostowy z gojnikiem

Ziołowy duet – nie tylko na reumatyzm

Olej żywokostowy z gojnikiem

Olej żywokostowy pomaga likwidować urazy i działa przeciwzapalnie

Olej żywokostowy z gojnikiem jest niezbędnym punktem w wielu apteczkach. Ma silne działanie przeciwreumatyczne, przeciwbólowe i przeciwzapalne. To świetny wybór dla osób starszych, ale i sportowców, czyli narażonych na urazy.

Olej żywokostowy z gojnikiem to olej o silnym działaniu, choć jest lekki i łatwo wchłania się w skórę. Ma dość przyjemny zapach. Robiony jest na bazie oleju rzepakowego, słonecznikowego, rzadziej innych olejów roślinnych. Są też maści i kremy z olejem żywokostowym z gojnikiem. W składzie ogólnym znajdziemy chociażby kwasy fenolowe, garbniki, klej roślinny, flawony i flawonoidy, a także całą gamę witamin. Oba te zioła działają synergicznie, wspierają swe właściwości. Trzeba jeszcze zaznaczyć, że czasem pojawia się i trzeci składnik, do oleju bywa też dodawany wyciąg z podagrycznika. Spotkać można się także z olejem żywokostowym bez ziołowych domieszek powstałym wskutek maceracji korzenia tej rośliny. Na początek warto poznać choć pobieżnie oba składniki tego środka, a więc żywokost lekarski oraz gojnik (tutaj akurat można trafić na wyciągi z kilku jego gatunków).

Wspiera nasze kości

olej żywokostowy z gojnikiem T

Żywokost lekarski (Symphytum officinale), potocznie nazywany kosztywałem, to roślina z rodziny ogórecznikowatych, pochodząca z Europy i Azji. W Polsce popularna, ma lancetowate długie liście i purpurowo-fioletowawe kwiaty, a także gruby, czarno-fioletowy korzeń. To w korzeniu znajdziemy dużo śluzu, polisacharydów, aminokwasów, asparaginę, garbniki, olejek eteryczny, alkaloidy i sporo krzemu. Owe alkaloidy pirolizydynowe decydują o jego toksyczności, konkretnie są hepatotoksyczne, mogą uszkadzać wątrobę, stąd w wielu krajach preparaty z samego żywokostu są zakazane i muszą być składnikiem mieszanek. Nie stosuje się go także wewnętrznie, choć kiedyś tak było – potwierdzono bowiem, że wywiera pozytywny wpływ na błony śluzowe żołądka i jelit, hamuje mikrokrwawienia, zanik błon śluzowych w podeszłym wieku, łagodzi chorobę wrzodową, stany zapalne (uznano jednak, że ryzyko szkód wyrządzonych wątrobie jest zbyt duże w porównaniu do korzyści). Wyciąg z żywokostu pobudzał także reakcje obronne organizmu oraz szybsze wypełnianie się ubytków kostnych po złamaniach – stąd zresztą jego nazwa żywokost, „ten, który żywi kości” (tak stosowano go już w starożytnej Grecji i Rzymie). Płukano nim jamę ustną i gardło, zapewniając lepszy stan błonie śluzowej, robiono okłady przyspieszające gojenie się ran i ubytków skórnych.

Obecnie preparaty z żywokostu można stosować tylko zewnętrznie, jako maści, dodatki do kąpieli, a także jako opisywany olej. Wciąż jednak bada się poszczególne związki z żywokostu, ostatnio dowiedziono na przykład, że są skuteczne na lekooporne Helicobacter pylori, a w maściach poprawiają stan mikrobioty ludzkiej skóry. Trwają też badania nad detoksykacją ekstraktów z korzenia tej rośliny, co ponownie przywróciło by mu miejsce na aptecznych półkach.

Gojnik na gojenie

Gojnik (Sideritis, co można przetłumaczyć „ten z żelaza”) znany jest też jako szałwia libańska lub herbata górska. Jest wiele gatunków tej rośliny z rodziny jasnotowatych, w lecznictwie używa się kilku z nich, przykładem gojnik macedoński (Sideratis scardica) czy syryjski (S. syriaca). Pochodzą z regionu basenu Morza Śródziemnego i środkowej Azji. Nazwa tej rośliny mówi w zasadzie wszystko – gojnik podawano niegdyś, od czasów antycznej Grecji, w formie herbaty rannym żołnierzom, by szybciej goiły się ich rany. Współczesne badania udowodniły, że znacząco podnosi odporność, jest więc znakomitym wyborem na chłodniejsze jesienne miesiące – chroni przed różnego typu infekcjami. Ma też pewny potencjał przeciwdrobnoustrojowy i dobrze wpływa na trawienie. Działa też na „sferę ducha”: łagodzi stres, usuwa zmęczenie, lekko uspokaja. W badaniach na gryzoniach okazało się, że łagodzi niektóre typy demencji, ma duży potencjał antyoksydacyjny, a nawet przeciwnowotworowy (przede wszystkim gruczolaki). Substancjami czynnymi w gojniku są są przede wszystkim diterpenoidy i flawonoidy.

Składnik idealnej terapii pourazowej

Olej żywokostowy z gojnikiem charakteryzuje się tym, że wtarty w skórę – absolutnie nie można go spożywać, lepiej też nie wcierać w otwarte rany – silnie rozgrzewa. Już to wskazuje, że działa na problemy mięśniowe i reumatyczne, ma przy okazji właściwości przeciwzapalne (decyduje o tym głównie kwas rozmarynowy z żywokostu), przeciwdrobnoustrojowe. Bywa więc przydatny we wszystkich bólach mięśni, kręgosłupa, rwie kulszowej, dyskopatiach, nerwobólach, ale i urazach typu zwichnięcia, naciągnięcia, skręcenia. Szczególnie cenią go sportowcy, jest bowiem świetnym środkiem wspomagającym terapię pourazową, i osoby w podeszłym wieku. Pobudza mikrokrążenie, co jest wskazane w powyższych przypadkach, ale i ma znaczenie kosmetyczne, pobudzona i lepiej odżywiona skóra jest zwyczajnie zdrowsza, opóźnione zostaje powstawania zmarszczek czy cellulitu. Alantoina, którą zawiera żywokost w swym składzie (substancja ta produkowana jest też syntetycznie, ale ma słabsze działanie), przyspiesza regenerację uszkodzonego naskórka, pomaga w przypadku łuszczycy, piekącej skóry, podrażnieniami, także skóry głowy. Można go zresztą także nakładać na suche i zniszczone włosy, by poprawić ich wygląd.

Olej żywokostowy z gojnikiem najlepiej 2-3 razy dziennie lekko wklepać w skórę, delikatnie w nią wmasować, a potem pozostawić do wchłonięcia (można też użyć opatrunku). Zbyt mocne wmasowanie w skórę może skończyć się jej podrażnieniem. Nie jest zalecany kobietom w ciąży, karmiącym, dzieciom do 3 roku życia.

Źródła:

https://www.czytelniamedyczna.pl/7010,skutecznosc-i-bezpieczenstwo-stosowania-korzenia-symphytum-officinale-l-przegla.html

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6498879/

https://www.sciencedirect.com/topics/pharmacology-toxicology-and-pharmaceutical-science/sideritis

https://ekoaleja.eu/Olej-zywokostowy-z-gojnikiem-naturalny-sposob-na-ulge-w-bolu-i-piekna-skore-blog-pol-1601594932.html

Iwona Jakubiak

Kosmetolog i specjalista zdrowia publicznego. Specjalizuje się w tzw. kosmetologii leczniczej, czyli procedurach wspomagających terapię problemów skórnych (np. atopia, łuszczyca, hirsutyzm, trądzik pospolity, trądzik różowaty, przebarwienia, zaburzenia rogowacenia, suchość skóry, cellulit, łysienie, blizny, itp.). Indywidualne podejście do Pacjenta to podstawa pracy, w której wykorzystuje różnorodne produkty kosmetyczne, korzystając z całego spektrum dostępnych możliwości jakie daje nowoczesna kosmetologia i wiedza o fizjologii organizmu ludzkiego.

Skomentuj

Skomentuj